followers

środa, 20 czerwca 2012

koncertowo

W niedzielę, po raz pierwszy z nowym wokalistą, grało w Warszawie Myslovitz - mój ukochany od ładnych paru lat zespół! Oczywiście po ostatnich ogromnych zmianach w zespole nie mogłam sobie odpuścić i zostać w domu. Szczególnie, że na juwenaliach nie grali, a mieli... Tak więc zebrałam się i poszłam. Można tutaj długo dyskutować co i jak, czy źle, czy dobrze, czy, czy, czy... Ale po co? Jest jak jest, gorzej nie będzie - nie dlatego, że jest już tak tragicznie, że łomatko, tylko dlatgo, że Michał szybko się uczy i przede wszystkim trzyma się swojego stylu, a nie kopiuje Rojka. O tym, że to nie wyszłoby na 100% jestem przekonana, więc niech będzie jak jest!

Jeśli chodzi o outfit - prosty, wygodny i po prostu miejski.
Zamiast zdjęć krótki filmik z (bardzo) nienajszczęśliwszą miniaturą... -.-'


marynarka: atmosphere (sh)
PS. ze względu na sesję nie mam ostatnio czasu, by robić zdjęcia. Mam jednak nadzieję, że już jutro zacznę wakacje, więc będę miała go pod dostatkiem :) Narazie bawię się lakierami do paznokci, o czym też napiszę w najbliższych postach :) Jest bardzo ciekawie - tyle mogę powiedzieć!

Brak komentarzy: